Co nowego w Tak Czytam
Żywa książka

Wszedłszy do ruiny, ze zdziwieniem poczuli się znacznie bezpieczniej. Niewątpliwie przyczyniły się do tego krzyże, wiszące na ścianach: niektóre pięknie wykonane, inne sklecone z gałązek i kawałków sznurka. W chatce czuć było wilgocią, ale też dziwnie mocno – grochówką! Z przedsionka, poruszając się jedynie w nocnej poświacie, dostającej się przez wyrwy po oknach, weszli przez […]

Żywa książka

Bagna śmierdziały. Nie było by w tym może nic nadzwyczajnego, przecież praktycznie pod każdą szerokością geograficzną bagna śmierdzą jednak teraz było inaczej. Bronek dokładnie wyczuwał, że obok zwyczajowego zapachu stojącej wody, mchu i wilgoci da się wyczuć coś jeszcze, coś co nie pasowało jak fałszywy akord w znanej piosence. Bagna śmierdziały bagnami… i strachem. Człapali […]

Żywa książka

Na niebie zaczęły pojawiać się pierwsze gwiazdy, mgła zgęstniała i stała się przenikliwie zimna. Przed ich oczami zamajaczyła niewyraźna postać… – Ki czort po nocy lezie?! – krzyknęła Helena. – Słownictwo, młoda damo! – odezwało się widmo. Ociepek już wiedział kim jest zjawa. Tylko jedna osoba, którą znał używała takiego zwrotu. Była to jego babka. […]

Żywa książka

Obudził go potworny ból głowy. Nie było to jednak cierpienie spowodowane uderzeniem ani zranieniem. Jako że jego usta nigdy nie tknęły ni kropli alkoholu, nie wiedział, iż ten dziwny stan porównać da się jedynie do ciężkiego kaca połączonego ze skrajnym niewyspaniem. – Co się stało… – nierozumnie wyszeptał, jednocześnie zastanawiając się nad powodem słabości obejmującej […]

Żywa książka

Potężny Cios spadł prosto na jego twarz. Nawet nie zdążył jęknąć, a już leżał jak długi. Napastnik, którego twarz zakrywał kaptur spojrzał na pozostałą dwójkę. Bronek był przerażony, Helena z kolei – nie wiadomo czy świadomie, czy odruchowo – skoczyła z krzykiem na nieznajomego. Zanim jednak zdążyła go choćby dotknąć poczuła na swojej twarzy uderzenie […]

Żywa książka

Bronek i Helena, nic nie mówiąc, przez dłuższą chwilę zerkali to na wyryty na korze drzewa napis, to na siebie, jakby upewniając się, że widzą dokładnie to samo. Z odrętwienia wyrwał ich nagły krzyk Napoleona: – no macie ją w końcu czy nie? – zapytał raz jeszcze Napoleon, – Eufrozynę? – bez emocji zapytał Bronek, […]

Żywa książka

Spotkanie z tajemniczym nieznajomym wywołało gęsią skórkę na ciele Bronka. Wraz z przyjaciółmi stał pośród gęstej mgły i zastanawiał się, czy nie zawrócić. W ręku mocno ściskał zagadkową mapę, kiedy Napoleon złowrogo zagwizdał. Helena podniosła rękę wysoko w górę. Ponad mgłą widniały czubki smukłych drzew. Przed nimi rozpościerał się iglasty las spowity mrokiem. Bronek wygrzebał […]

Żywa książka

Już pędząc piaszczystą drogą stwierdził, że jest ktoś, z kim powinien i chce się podzielić tą tajemnicą – czemuż na to wcześniej nie wpadł, powinien najpierw udać się do Napoleona, on na pewno nie zbyłby go tak jak Wielebny. Gdy weszli wieczorem na strych Napoleon wydał z siebie głośne westchnienie – – ach czuję że […]

Żywa książka

Nim młody Ociepka dotarł do domu ulewa rozszalała się nie na żarty. Sfatygowane wycieraczki jelcza z drażniącym uszy piskiem ściągały z przedniej szyby wściekłe ataki nawałnicy. Bronek starał się jechać ostrożnie, zbyt dobrze pamiętał jak łońskiego roku syn starej Naradkowej zginął tragicznie kiedy furmanka, którą wiózł cebulę wpadła w poślizg i przygniotła go. Przydrożny krzyż […]

Żywa książka

Bronek powolnym krokiem zmierzał w stronę starego jelcza, uginając się pod ciężarem trzymanych w rękach podręczników pochodzących z lokalnej biblioteki, zabazgranych niewyraźnym pismem kartek i innych pomocy naukowych. „Nie mogli nam odpuścić, nawet na święta” – pomyślał, zezując jednocześnie przed siebie, żeby nie wpaść w rozsiane po całym placu kałuże. Gdy w końcu zdołał, dzięki […]